Tytuł płyty („Uszkodzony”) odnosi się do trudnych doświadczeń lidera zespołu, Kurta Wagnera. Artysta przeszedł wówczas poważną operację szczęki oraz zmagał się z podejrzeniem nowotworu. Te wydarzenia sprawiły, że w tekstach czuć bliskość śmierci, kruchość ludzkiego życia, a także niedoskonałość miłości i relacji. Mimo tak trudnych tematów album nie jest przygnębiający – bije z niego szlachetna odporność i specyficzny, zdystansowany spokój. Muzycznie płyta jest oszczędna, wręcz minimalistyczna, ale niezwykle bogata w detale, Delikatne dźwięki gitar akustycznych mieszają się z głębokim basem oraz ciepłą, pełną aranżacją smyczkową.