The John Carter Octet – Dauwhe

160,00 

John Carter był klarnecistą, ale przede wszystkim był kompozytorem i można powiedzieć wizjonerem muzyki. Na przełomie lat 70/80 dokonał niebywałej fuzji jazzu, muzyki afrykańskiej i klasycznej. Zwłaszcza w Oktecie, ten aspekt twórczości Cartera jest widoczny. Być może bez jego wkładu w rozwój jazzu, nie nastąpiłoby obecne zainteresowanie klarnetem pośród twórców awangardowych, oraz nie słuchalibyśmy tak doskonałego „trzeciego nurtu” z jakim obecnie mamy do czynienia.

Płyta zawiera jedynie pięć długich utworów. Skład instrumentalny wskazuje, że nie będzie na płycie typowych brzmień, typowych dźwięków. I tak jest w rzeczywistości. Dzięki temu materiał nagrany niemalże 40 lat temu brzmi świeżo, zupełnie nie czuje się upływu tych lat, jeśli to jedynie w zakresie jakości nagrania – obecnie są one bardziej doskonałe. Ową świeżość powoduje również koncepcja muzyki tu zawartej. W istocie, w poszczególnych utworach jak w tyglu zostały wymieszane jazzowy puls i improwizacje, afrykańskie brzmienia (szczególnie w warstwie instrumentów perkusyjnych) i instrumentacje przywodzące raczej na myśl np. Strawińskiego niż muzykę jazzową. Muzyka ma złożoność brzmień impresjonistycznych symfonii, intensywność jazzu tradycyjnego, swingowy polot i swobodę free w improwizacjach; dla osób obeznanych z twórczością Mingusa będzie się pewnie kojarzyła z muzyką tego wielkiego jazzmana i to nie tylko z uwagi na fakt pojawienia się tu kilku muzyków występujących z Mingusem.

Jest prawdopodobne, że płyta ta nie trafi do Was od pierwszego razu, nie ma tu łatwych dźwięków, a muzyczny świat Cartera w dalszym ciągu jest odmienny od tego do czego przyzwyczaja nas RiTV. Jest prawdopodobne, że dźwięków, pomysłów, brzmień na niej zawartych będzie zbyt wiele by docenić jej piękno – nie zrażajcie się, ta muzyka tu zawarta jest jak natrętna myśl, gdy już raz ktoś ją usłyszał będzie do niej wracał by zrozumieć. Wydaje się, że jest ona też kluczem, do zrozumienia współczesnych poczynań niektórych twórców awangardy jazzowej. To jest pień, z którego wyrośli. Tu leży też odpowiedź na fascynację współczesnych awangardzistów klarnetem, kornetem i w ogóle instrumentami, które jakby z be-bopem odeszły w niepamięć.

Będę się powtarzał, ale to doprawdy urzekająca płyta.

Dostępność: 2 w magazynie SKU: BSR 0057

Dodatkowe informacje

Artysta

Wytwórnia

Gatunek

Numer katalogowy BSR 0057
Format

LP

Stan

Używana

Kondycja płyty

Near Mint

Kondycja okładki

Near Mint

Index 3A31

Pierwsze Włoskie wydanie z 1982 roku

 

A1 Dauwhe 12:07
A2 Ode To The Flower Maiden 7:52
B1 Enter From The East 7:57
B2 Soft Dance 6:18
B3 The Mating Ritual 7:04