The Sisterhood ‎– Gift

180,00 

Jedyna płyta The Sisterhood z pozoru jest dość typowym dzieckiem lat osiemdziesiątych, bo w czasach tych rzeczy nagrywanych głównie przy pomocy syntezatorów powstało na pęczki. „Gift” mimo wszystko i tak się wyróżniało, bo jak to się mówi – nie wszystkim psom Burek. Klawisze tak, elektroniczna perkusja tak, ale to nie wszystko. Brzmienie tych klawiszy było dosyć wyjątkowe, możliwe, że w sporym stopniu za to odpowiedzialny jest Alan Vega, połowa elektronicznego duetu Suicide(*), nad programowaniem Doktora Avalanche też ktoś solidnie przysiadł, do tego „wspomagał” ją żywy perkusista – całość stylizowana jest na „plemienne” afrykańskie bębny, co nie było w tamtych czasach zbyt powszechne. Całe „Gift” jest oparte na rytmach, niekiedy mocno transowych – „Jihad”, albo melorecytacja, „goły” tekst plus perkusyjne beaty w “Finland Red, Egypt White” (specyfikacja techniczna AK 47 czytana przez Lucasa Foxa), w „Giving Ground” i „Rain from Heaven” podkreślają klimat utworów (oczywiście ponury). Mój ulubiony „Rain from Heaven” – Wybaczamy, ale nie zapominamy, a deszcz pada… Hymn z jakiegoś nawiedzonego kościoła, powoli zalewanego kolejnymi falami deszczu. Zwiastun „Floodland”? Najprawdopodobniej. Zresztą „Floodland” ma wiele więcej wspólnego z „Gift” niż „The First And Last And Always”.

Dostępność: Brak w magazynie SKU: SIS 020

Dodatkowe informacje

Artysta

Wytwórnia

Gatunek

Numer katalogowy SIS 020
Format

LP

Stan

Używana

Kondycja płyty

Excellent+

Kondycja okładki

Excellent –

Index 5A34

Europejskie wydanie z roku 1986

 

 

Jihad 8:16
Colours 8:02
Giving Ground 7:30
Finland Red, Egypt White 8:16
Rain From Heaven 6:43