The Sisterhood – Gift / UK
200,00 zł
Jedyna płyta The Sisterhood z pozoru jest dość typowym dzieckiem lat osiemdziesiątych, bo w czasach tych rzeczy nagrywanych głównie przy pomocy syntezatorów powstało na pęczki. „Gift” mimo wszystko i tak się wyróżniało, bo jak to się mówi – nie wszystkim psom Burek. Klawisze tak, elektroniczna perkusja tak, ale to nie wszystko. Brzmienie tych klawiszy było dosyć wyjątkowe, możliwe, że w sporym stopniu za to odpowiedzialny jest Alan Vega, połowa elektronicznego duetu Suicide(*), nad programowaniem Doktora Avalanche też ktoś solidnie przysiadł, do tego „wspomagał” ją żywy perkusista – całość stylizowana jest na „plemienne” afrykańskie bębny, co nie było w tamtych czasach zbyt powszechne. Całe „Gift” jest oparte na rytmach, niekiedy mocno transowych – „Jihad”, albo melorecytacja, „goły” tekst plus perkusyjne beaty w „Finland Red, Egypt White” (specyfikacja techniczna AK 47 czytana przez Lucasa Foxa), w „Giving Ground” i „Rain from Heaven” podkreślają klimat utworów (oczywiście ponury). Mój ulubiony „Rain from Heaven” – Wybaczamy, ale nie zapominamy, a deszcz pada… Hymn z jakiegoś nawiedzonego kościoła, powoli zalewanego kolejnymi falami deszczu. Zwiastun „Floodland”? Najprawdopodobniej. Zresztą „Floodland” ma wiele więcej wspólnego z „Gift” niż „The First And Last And Always”.
- Dodatkowe informacje
- Opis
- Lista utworów
Dodatkowe informacje
| Artysta | |
|---|---|
| Wytwórnia | |
| Gatunek | |
| Numer katalogowy | SIS020 |
| Format | LP |
| Stan | Używana |
| Kondycja płyty | Excellent |
| Kondycja okładki | Near Mint |
| Index | 8A43 |
Brytyjskie wydanie z roku 1986
| Jihad | 8:16 |
| Colours | 8:02 |
| Giving Ground | 7:30 |
| Finland Red, Egypt White | 8:16 |
| Rain From Heaven | 6:43 |














