Alice Cooper ‎– Trash

100,00 

W 1989 roku Alice Cooper nagrał płytę jedyną w swoim rodzaju. Płytę, która niszczy wszystkie jego poprzednie jak i kolejne dokonania. Ale cóź innego mogło powstać jeżeli do składu swojego „zespołu” wrzucił takich muzyków i wokalistów jak Joe Perry (gitara), Tom Hamilton (bas), Joey Kramer (perkusja), Steven Tyler (wokal) [wszyscy z Aerosmith], Steve Lukather (gitara) [zespół Toto], Richie Sambora (gitara), Hugh McDonald (bas), Jon Bon Jovi (wokal) [wszyscy z Bon Jovi], Steven Bator z nieodżałowanego The Dead Boys i wielu innych. Czy taki All-Stars mógł przynieść coś złego? Oczywiście, że nie. Już pierwszy numer na płycie czyli kawałek „Poison” to killer, który znają wszyscy, fani rock’a, metalu, popu, a nawet techno… no wszyscy i wcale nie jest to zarzut, ale zaleta. Cały album jest wypełniony hitami z najwyższej półki, nie ma tu słabego utworu, są tylko i wyłącznie same najlepsze rzeczy jakie stać było Alice Coopera w tamtych latach. Ba śmiem twierdzić, że to szczyt tego co Alice mógł/może osiągnąć w muzyce. Takie płyty nagrywa się raz w życiu i potem można się silić na to by tą swoją poprzeczkę przeskoczyć. Ale do muzyki…. kolejny w kolejce jest „Spark In The Dark”, bardzo przebojowy song, to samo powtarza się w utworach „House Of Fire” oraz w „Why Trust You”. Czyli rasowe hard rockowe granie z bardzo melodyjnym i wpadającym w ucho refrenem. Ale czemu się dziwić, w latach 80-tych, pod koniec, swoje tryumfy święciły takie kapele jak Motley Crue, Twisted Sister, które także proponowały swoim słuchaczom taki przebojowy repertuar, no i Alice Cooper się podporządkował temu nurtowi. Chwała mu za to! Jako piąty track na płycie umieszona została wspaniała ballada z gościnnym udziałem Stevena Tylera z Aerosmith czyli „Only My Heart Talkin'”. Taki duet jak Tyler i Cooper jest fenomenalny, obaj panowie obdarzeni super warunkami wokalnymi oraz hard rockowym lekko zachrypniętym głosem. Magia. Tuż po nim powoli i mozolnie rozwija się w rasowy killer, najlepszy utwór na płycie czyli „Bed Of Nails”. Dla mnie to najlepszy utwór Alice Coopera, w ogóle. Jest mocny, lekko nawet heavy metalowy z porażającym refrenem, który aż sam ciśnie się na usta do śpiewu. „This Maniac’s In Love With You” to znowu utwór bardziej heavy metalowy, z fajnym riffem i partiami sekcji dętej, która przypomina kolegów Coopera z Aerosmith. Potem leci rasowy, hard rockowy „Trash”, i docieramy do kolejnej ballady. „Hell Is Leaving With Out You”, to bardzo mroczny kawałek, to w nim głos Coopera brzmi najbardziej złowieszczo, jego chrypka przyprawia o ciary na całym ciele. W dodatku wspiera go Jon Bon Jovi wokalnie oraz super solo zagrał tam Richie Sambora z jego zespołu. Na koniec mamy totalnie rock’n’rollowy cios w postaci „I’m Your Gun” z super tłem klawiszowym. Album trwa raptem 40 minut a jest w nim tyle energii, przebojowości i co najważniejsze rasowego hard rocka, że tym wszystkim zapełnił by 10 dzisiaj wydawanych albumów rockowych. Powtórzę tylko, że takie płyty wydaje się tylko raz w życiu. Może ich porównać do takich dzieł jak ACDC – „Back In Black” czy „Guns’N’Roses „Appetite For Destruction”. Klasyk jak cholera!!

Dostępność: 1 w magazynie SKU: 465130 1

Dodatkowe informacje

Artysta

Wytwórnia

Gatunek

,

Numer katalogowy 465130 1
Format

LP

Stan

Używana

Kondycja płyty

Excellent, Excellent-

Kondycja okładki

Excellent

Index 10 B74

Pierwsze Europejskie wydanie z 1989 roku

Poison 4:29
Spark In The Dark 3:51
House Of Fire 3:46
Why Trust You 3:12
Only My Heart Talkin’ 4:47
Bed Of Nails 4:19
This Maniac’s In Love With You 3:48
Trash 4:02
Hell Is Living Without You 4:10
I’m Your Gun 3:47